ViaMed – nowoczesna placówka medyczna

Szczepienia

Zachęcamy do zapoznania się z przygotowanym materiałem dotyczącym szczepień. Zdajemy sobie sprawę z tego, że już od pewnego czasu temat szczepień (zwłaszcza szczepień dzieci) wywołuje wiele skrajnych emocji. Wobec tego chcemy przedstawić najważniejsze informacje, które dotyczą tego zagadnienia.

Czym są i po co są szczepionki?

Szczepionki zawierają osłabione lub martwe drobnoustroje albo ich fragmenty. Czasem też ich toksyny. Niektóre z nich chronią przed kilkoma chorobami. To tzw. szczepionki skojarzone. Skład każdej szczepionki jest dokładnie ustalony, kontrolowany, opisany i dostępny dla wszystkich. Zawarte w nich składniki wzbudzające odporność organizmu są bezpieczne, nie wywołują choroby, ale przez organizm są odbierane jak atak prawdziwych, groźnych bakterii lub wirusów. Układ immunologiczny jest więc niejako oszukiwany, ale jego reakcja prawdziwa. System odpornościowy nabiera się na ten sfingowany atak i wytwarza mechanizmy chroniące organizm zaszczepionej osoby przed atakiem prawdziwych zarazków. Niestraszny jest wówczas kontakt zaszczepionego pacjenta z chorym lub innym źródłem zakażenia, np. ziemią zabrudzoną laseczkami tężca (tężec to potencjalnie śmiertelna choroba). Zwykle zaszczepiona osoba nie ma nawet pojęcia, że uniknęła ciężkiej choroby i jej powikłań. Po pierwsze dlatego, że nie zawsze uświadamiany sobie, że mieliśmy kontakt z chorym. Trudno ocenić, czy osoby z którymi podróżujemy w autobusie lub pociągu są zdrowe. Podobnie jak nie wiadomo, czy kaszlący w windzie sąsiad lub stojący za nami w kolejce klienci pobliskiego sklepu są dla nas potencjalnym zagrożeniem. Po drugie, gdy już dojdzie do kontaktu z chorobotwórczymi patogenami, organizm wytacza przeciwko nim broń, która dzięki szczepieniom jest nacelowana właśnie dokładnie na ten drobnoustrój. Ta broń pasuje do zarazków jak klucz do zamka. Organizm atakuje więc potencjalne zagrożenie szybko, sprawnie i dokładnie. A wszystko odbywa się poza naszą świadomością, bo dzięki odporności poszczepiennej nie dochodzi do żadnych objawów wynikających z próby przedarcia się groźnych bakterii lub wirusów do organizmu. Dodatkową zaletą szczepień jest to, że wytworzona dzięki nim odporność utrzymuje się latami, a w niektórych przypadkach nawet do końca życia.

Czy szczepienia są naprawdę konieczne?

Szczepienia obowiązkowe są naprawdę konieczne. Dowodów mamy na to mnóstwo. Być może trudno to sobie uświadomić w dzisiejszych czasach, ale dzięki powszechnym szczepieniom udało się całkowicie wyeliminować zakażenia śmiertelną ospą prawdziwą i niemal całkowicie zlikwidować chorobę Heinego-Medina, która powodowała u dzieci trwałe kalectwo. Jeszcze dziś w Polsce żyją osoby niepełnosprawne na skutek przebytego zakażenia wirusem polio. Od dnia całkowitego wyeliminowania wirusa polio dzieli nas niewielki krok, ale wciąż jest to walka, która wygrywa wirus, a nie ludzie. Dzięki szczepieniom przeciwko grypie udaje się uniknąć wielu powikłań i zgonów. A że to groźna choroba wystarczy przypomnieć, że jej epidemia w 1918 roku zabrała ze sobą więcej ofiar niż zginęło podczas całej I Wojny Światowej. Przykłady można mnożyć. Powszechne szczepienia to prawdziwe dobrodziejstwo XX i XXI wieku, a nie przykry obowiązek.

Jakie są możliwe drogi podania szczepionek?

Najczęściej szczepionki dostępne są w formie zastrzyku. Najmłodszym niemowlętom można podać także doustną szczepionkę skierowaną przeciwko rotawirusom, zaś zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień pięciolatki (czyli dzieci w 6 roku życia) otrzymują także doustną szczepionkę przeciwko polio. W niektórych krajach dostępna jest także donosowa szczepionka przeciwko grypie.

Czy szczepionka może być groźna?

Dostępne obecnie szczepionki są bezpieczne i nie powinny stanowić zagrożenia. „Nie powinny”, ponieważ podobnie jak w przypadku innych preparatów, choćby antybiotyków, syropów lub nawet preparatów witaminowych, nigdy nie możemy przewidzieć indywidualnej reakcji organizmu u każdego pacjenta. Ale nie jest to przecież powodem rezygnacji z leczenia zapalenia płuc antybiotykami lub podawania preparatów żelaza dziecku z anemią. Poza tym, lekarze mają obowiązek zgłaszania wszystkich niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP). Aby szczepienia były bezpieczne, niezbędne jest zakwalifikowanie do szczepienia przez lekarza. Lekarz najpierw zbiera wywiad dotyczący aktualnego stanu zdrowia pacjenta, alergii, przebytych chorób, reakcji po poprzednich szczepieniach, przyjmowanych lekach, a także ewentualnej ciąży lub możliwości zajścia w ciążę. Następnie lekarz bada pacjenta i dopiero później wraz z pacjentem podejmuje decyzję o zleceniu wykonania szczepienia lub jego odroczeniu. Cała ta procedura jest niezbędna, aby uniknąć powikłań i NOP.

Jakie powinny być odstępy między szczepionkami?

Odstępy czasowe między dawkami tej samej szczepionki podane są w charakterystyce produktu leczniczego (ChPL), czyli po prostu ulotce. Informacje na ten temat można też znaleźć w kalendarzu szczepień. Natomiast odległości między różnymi szczepionkami uzależnione są od ich rodzaju. Między szczepionkami inaktywowanymi lub zabitymi może być ona dowolna. Między podaniem szczepionki żywej a zabitej lub inaktywowanej, odstęp czasowy jest także dowolny (w tym samym dniu, ale w różne miejsca lub w dowolnych odstępach czasowych). Natomiast między dwiema dawkami szczepionki żywej musi upłynąć minimum 28 dni. Szczepionki żywe mogą też zostać podane w tym samym dniu, ale w oddzielne miejsca.

Dlaczego czasem wystarczy podanie dziecku jednej dawki szczepionki, a w przypadku innych wymagane jest ich kilka? Czy to nie za dużo?

Wszystko po to, aby wytworzyć w organizmie szczepionego pacjenta odporność, która będzie dawała skuteczną i długotrwałą ochronę. Po podaniu jednej dawki odporność jest słaba i krótkotrwała. Podanie kolejnych dawek umacnia ją i sprawia, że nawet po latach kontakt z chorobotwórczym drobnoustrojem jest niegroźny. W przypadku niektórych szczepień, np. przeciwko tężcowi lub kleszczowemu zapaleniu mózgu, konieczne jest co kilka lat podawanie dawek przypominających, aby odporność poszczepienna była trwała.

Szczepienia obowiązkowe i zalecane:

Jaka jest różnica między szczepieniami obowiązkowymi a zalecanymi? Czy zalecane są gorsze?

Dostępne w Polsce szczepionki podzielono na dwie grupy: obowiązkowe (bezpłatne) i zalecane (koszty ponosi pacjent). Szczepienia obowiązkowe przeznaczone są dla dzieci, zaś szczepienia zalecane dla dzieci i dorosłych. Zasady, według których się je przeprowadza opisane są przez wydawany co roku i ogłaszany przez Głównego Inspektora Sanitarnego Program Szczepień Ochronnych, w skrócie PSO. Każdy kraj ma własny PSO i mogą się one nieco różnić od siebie. Szczepienia zalecane nie są gorsze. Po prostu nie zawsze ze względów finansowych możliwe jest szczepienie całej populacji. Podobnie ze względów finansowych, w Polsce zdrowym niemowlętom podaje się bezpłatną pełnokomórkową (żywą) szczepionkę przeciwkrztuścową, choć spośród 32 krajów europejskich jest ona dostępna tylko w Polsce (w pozostałych krajach w PSO jest szczepionka acelularna, bezpieczniejsza). Dlatego wielu rodziców decyduje się na szczepionkę płatną i bezpieczniejszą. Wiele spośród szczepionek zalecanych ma znakomitą skuteczność i są ważne dla zdrowia dzieci. Inne zaleca się w określonych grupach, w których ryzyko zakażenia jest większe niż u innych, np. podróżujących, przebywających w dużych skupiskach ludzkich lub osób z chorobami przewlekłymi jak astma czy cukrzyca. Swobodne poruszanie się po świecie szczepień wymaga dużej wiedzy. Dlatego zawsze przed wykonaniem szczepienia niezbędna jest konsultacja lekarza.

Po co są szczepienia obowiązkowe?

Szczepienia obowiązkowe dotyczą każdego dziecka od chwili narodzin. Przeprowadza się je we wszystkich krajach. Są obowiązkowe, aby ochronić dzieci przed groźnymi chorobami, których skutkiem mogą być trwałe i poważne powikłania lub nawet śmierć. Do takich chorób należy choćby tężec, wirusowe zapalenie wątroby typu B lub krztusiec. Szczepienia obowiązkowe są finansowane z budżetu państwa. Aby zapobiec pomyłkom, ułożono je w tzw. kalendarz szczepień obowiązkowych. Określa on ile dawek, w jakich odstępach i w jakim wieku podać dzieciom.

Czy podawanie szczepionek kilkuskładnikowych lub kilku szczepień jednocześnie nie jest zbyt dużym obciążeniem dla organizmu?

Zdecydowanie nie. Wręcz przeciwnie. Trzeba pamiętać, że każda szczepionka zawiera konserwanty i inne składniki, jak choćby wzmacniające ich działanie adiuwanty (dzięki temu można osiągnąć lepszy efekt szczepienia lub uzyskać podobny efekt po kilkukrotnie mniejszej dawce szczepionki). Podanie więc jednego konserwantu zamiast trzech (jeśli to możliwe) jest dla organizmu bardziej korzystne. Najbardziej popularne spośród szczepionek skojarzonych to szczepionki nazywane potocznie „5 w 1” (Infanrix IPV Hib lub Pentaxim) oraz „6 w 1” (np. Infanrix HEXA). Podanie ich jest bezpieczniejsze niż ukłucie dziecka jednocześnie trzema różnymi szczepionkami zastępującymi „5 w 1” lub „6 w 1”. Należy podkreślić, że na korzyść szczepionek typu „5 w 1” i „6 w 1” przemawia mniejsza ilość antygenów przeciw krztuścowych, czyli cząstek, które po wprowadzeniu do organizmu pobudzają układ immunologiczny do wytworzenia odporności. Różnica w ilości jest kolosalna, bo pełnokomórkowa szczepionka przeciwkrztuścowa proponowana przez sanepid, zawiera około 3 tysięcy antygenów a w szczepionkach skojarzonych jest ich tylko … od 3 do 5!

Nie wolno zapominać, że układ immunologiczny ma ogromne możliwości reagowania na różne antygeny. Dzieci mogą odpowiedzieć jednocześnie na 10 tysięcy różnych antygenów, a układ immunologiczny człowieka w ogóle na 10 milionów antygenów. Podając szczepionkę skojarzoną wprowadza się ich znacznie mniej, bo zwykle zaledwie kilka lub kilkanaście (z wyjątkiem np. pełnokomórkowej szczepionki na krztusiec), co stanowi przeciętnie 0,01% możliwości reagowania układu odpornościowego dziecka.

Ważną kwestią jest także zmniejszenie ilości wstrzyknięć. Stosowanie szczepionek skojarzonych upraszcza kalendarz szczepień i zwiększa prawdopodobieństwo terminowego i pełnego przeprowadzenia szczepień. Szczepionki skojarzone pozwalają podać dziecku w pierwszym roku życia od 5 do 7 szczepionek zamiast 12, a w ciągu pierwszych dwóch lat życia od 6 do 8 zastrzyków zamiast 15, uzyskując jednocześnie podobny efekt. Czy warto zatem narażać niemowlę na ból?

Co to znaczy, że szczepionka jest żywa? I które z dostępnych w Polsce są żywe?

Szczepionki żywe zawierają żywe, ale atenuowane drobnoustroje. Tajemnicze słowa „atenuowane” oznacza pozbawienie drobnoustrojów zjadliwości, czyli właściwości chorobotwórczych dla ludzi. Drobnoustroje atenuowane nadal wzbudzają odporność u zaszczepionego pacjenta, ale nie są groźne. Taką szczepionkę przygotowuje się w laboratoriach w następujący sposób. Najpierw dokonuje się namnożenia bakterii na podłożu syntetycznym, a wirusów w hodowli tkankowej. Następnie drobnoustroje są zbierane, zagęszczane i w dalszej kolejności oczyszczane (metodą filtracji lub wirowania), a potem umieszczane odpowiednim nośniku, który je stabilizuje. Szereg czynności powoduje pozbawienie drobnoustrojów zjadliwości. Są jakby zubożone o możliwość wywoływania zakażenia, ale nie pozbawione efektu wzbudzania odporności w zaszczenionym organizmie.

Dodatkowo, gotowe szczepionki zawierają zwykle antybiotyki, które zapobiegają rozwojowi bakterii, a także niewielkie ilości obcogatunkowego białka, pochodzącego z hodowli tkankowych (szczepionki przeciwko wirusom). Oczywiście, ideałem byłoby podawanie wyłącznie szczepionek nieżywych, ale nie zawsze jest to możliwe, podobnie jak nie zawsze możemy zjeść jabłka ekologiczne. Podobnie jak jabłka ze sklepu są lepsze niż niejedzenie jabłek, tak podanie szczepionki żywej jest bezpieczniejsze i korzystniejsze dla organizmu niż przejście choroby wywołanej prawdziwym zarazkiem.

Do szczepionek żywych dostępnych w Polsce należą skierowane przeciwko gruźlicy, ospie wietrznej, rotawirusom, przeciwko odrze, śwince i różyczce, żółtej gorączce, bezpłatna szczepionka przeciwko krztuścowi, a także doustna szczepionka przeciwko polio.

Oprócz tzw. żywych, jakie są jeszcze szczepionki?

Dostępne są także szczepionki inaktywowane, czyli zawierające zabite drobnoustroje lub ich fragmenty. Najpierw drobnoustroje są namnażane w laboratorium, a następnie poddawane są działaniu czynników fizycznych (temperatura) lub chemicznych (np. alkohol), które powodują ich zabicie. Przykładem takich szczepionek, które zawierają tylko fragmenty drobnoustrojów  i które są wytwarzanie na drodze inżynierii genetycznej są skierowane przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby, pneumokokom, lub bakterii Haemophilus influenzae typu b.

Szczepionki mogą działać także poprzez odpowiednio przetworzone toksyny drobnoustrojów pozbawione właściwości toksycznych, a zachowujące właściwości wzbudzania odporności. Przykładem jest szczepionka przeciwko błonicy i tężcowi.

Reakcje poszczepienne:

Rodzice nie chcą szczepić dzieci ze względu na zawartą w szczepionkach rtęć.

Tiomersal, związek etylortęci, stosowany jest od dziesiątków lat w procesie produkcji szczepionek jako ich konserwant. Chroni szczepionki przed zakażeniem, ponieważ ma właściwości bakterio- i grzybobójcze. Rodzice boją się tego związku w szczepionkach, wielu na ten temat czyta, ale niewielu wie, że tiomersal jest składnikiem tylko jednej szczepionki: DTPw, czyli szczepionki przeciwko błonicy, tężcowi i (żywej) krztuścowi, szczepionki, którą większość rodziców zamienia na szczepionkę skojarzoną typu „5 w 1” lub „6 w 1”, bez komponenty żywej szczepionki przeciwkrztuścowej i bez tiomersalu. W 2011 roku tiomersal został wycofany ze szczepionki Euvax B przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typy B.

Mimo to warto podkreślić, że tiomersal nie kumuluje się w organizmie, nie  uszkadza nerek ani wątroby, a jego dawka w szczepionkach jest mniejsza niż w rybach dostępnych powszechnie do spożycia. 

Co to jest NOP?

NOP to niepożądany odczyn poszczepienny, czyli medyczne objawy czasowo związane ze szczepieniem. NOP może być spowodowany działaniem samej szczepionki na skutek indywidualnej reakcji organizmu na zastosowaną szczepionkę lub błędem szczepienia. Najczęściej występujące NOP to:

  • obrzęk, zaczerwienienie w miejscu ukłucia występujące w ciągu 48 godzin od podania szczepionki,
  • gorączka,
  • wysypka po 7-10 dniach od podania szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce,
  • obrzęk i ból ślinianek w 3 tygodniu po podaniu szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce (w reakcji na komponentę skierowaną przeciwko śwince),
  • bardzo rzadko mogą wystąpić inne powikłania, np. nieutulony płacz, zespół hypotoniczny-hyporeaktywny (HHE), drgawki, a także wstrząs.

Błąd szczepienia może wynikać z nieprawidłowego przechowywania lub transportowania szczepionek, nieuwzględnienia przeciwwskazań, niewłaściwego przygotowania szczepionki, niewłaściwego połączenia różnych szczepionek lub błędnego wykonania. Aby uniknąć tego typu problemów, szczepienia powinni wykonywać profesjonaliści po specjalnych szkoleniach, w odpowiednio wyposażonym gabinecie, a po szczepieniu dziecko przez 15-20 minut powinno zostawać pod nadzorem placówki zdrowia.

Nie jest prawdą, że szczepienia mogą powodować autyzm.

Jak złagodzić obrzęk, który powstał w miejscu szczepienia?

Po każdym szczepieniu może wystąpić miejscowy obrzęk i zaczerwienienie. Najczęściej zdarza się to po szczepionce przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi, a także po szczepionce przeciwko pneumokokom. Odczyny te nie są groźne i zwykle ustępują samoistnie w ciągu 1-3 dni. Aby jednak je złagodzić, najlepiej zaraz po zauważeniu odczynu przyłożyć okład z sody. Wystarczy wymieszać 1 łyżeczkę sody w połowie szklanki wody, zmoczyć w roztworze gazik, przyłożyć go w miejscu szczepienia, lekko zabandażować zwykłym bandażem (nie elastycznym!) i pozostawić na kilkadziesiąt minut do wyschnięcia. Nie wolno robić okładów z folią plastykową, wyciskać miejsca szczepienia, smarować moczem, maściami ani alkoholem.

W aptekach dostępne są specjalne plastry ze znieczulającym kremem. Czy można je stosować? Jak je zaaplikować? Czy nie wpływają na skuteczność szczepień?

Nie zaleca się rutynowego stosowania kremu znieczulającego u wszystkich dzieci, ale jeśli rodzice mają takie życzenie, mogą go użyć. Warto jednak wcześniej udać się do gabinetu zabiegowego i zapytać w jakim dokładnie miejscu należy plaster nakleić. Zdarza się, że rodzice umieszczają go w niewłaściwej lokalizacji, co jedynie jest źródłem dyskomfortu związanego z odklejaniem. Warto podkreślić, że w wielu badaniach udowodniono skuteczność podania słodkiego płynu lub karmienia piersią podczas szczepienia jako środka przeciwbólowego.

Czy to prawda, że szczepienie przeciwko odrze zwiększa ryzyko wystąpienia podostrego stwardniającego zapalenia mózgu?

Wręcz przeciwnie! Szczepionka chroni przed zakażeniem wirusem i zachorowaniem na odrę, czego skutkiem po latach może być właśnie ta tragiczna w skutkach choroba.

Ciągle słyszę, że szczepionki zawierają groźne składniki, np. rtęć. Czy to prawda? Szczepionki są niebezpieczne?

Toksyczność produktów farmaceutycznych zależy przede wszystkim od dawki, a nie tylko rodzaju substancji. Przykładowo, witamina D jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu, a antybiotyki konieczne podczas leczenia bakteryjnych infekcji, np. anginy. Ale zarówno witamina D jak i antybiotyki w dużych dawkach są toksyczne i mogą spowodować ciężkie zatrucie. Podobnie jest ze szczepionkami: wszystkie zawarte w nich składniki są bezpieczne dla organizmu, pod warunkiem, że są stosowane zgodnie z zaleceniem, we właściwych dawkach. Choć składniki te zapobiegają skażeniu szczepionek przez bakterie, wzmacniają odpowiedź organizmu, zwiększają bezpieczeństwo ich użycia lub są śladową pozostałością po procesie produkcyjnym, nigdy nie można wykluczyć negatywnych indywidualnych reakcji pojedynczych pacjentów. Nikt odpowiedzialny nie powie, że szczepienia u nikogo nigdy nie wywołują reakcji niepożądanych, tak samo jak nie można tego powiedzieć ze stuprocentową pewnością o antybiotykach czy zwykłych witaminach z apteki. Zawarte w szczepionkach żelatyna, białka jaja kurzego, białka drożdży czy antybiotyki  mogą wywołać reakcję alergiczną, podobnie jak u dziecka uczulonego na nie zjedzenie galaretki, drożdżówki czy jajecznicy. Warto jednak podkreślić, że groźne reakcje występują szalenie rzadko. Osoby uczulone na białka w szczepionkach często reagują alergicznie także po zjedzeniu produktów, które je zawierają (uwaga, nie chodzi o niewielką wysypkę po zjedzeniu jajecznicy, a raczej o taki stopień nasilenia alergii, który powoduje duszność u dziecka pod wpływem przebywania w jednym pomieszczeniu z mamą, która właśnie ubija pianę z białek). Po to jednak jest rozmowa lekarza z pacjentem i badanie przed szczepieniem, aby wykryć grupy ryzyka.

Czy krostę na ramieniu kilkutygodniowego niemowlęcia w miejscu po szczepieniu przeciwko gruźlicy można zakleić plastrem?

Każde dziecko w pierwszej dobie życia jest szczepione przeciwko żółtaczce typu B i gruźlicy. Szczepionka przeciwgruźlicza zostaje podana w górną część lewego ramienia. Po 2-3 tygodniach w miejscu szczepienia tworzy się czerwona krosta, która pęka tworząc kilkumilimetrową ranę. Owrzodzenie goi się kilka tygodni, czasem nawet kilka miesięcy, a ślad po szczepieniu utrzymuje się dłużej. Zmiany nie wolno zaklejać plastrem, bandażować, wyciskać, dezynfekować spirytusem, smarować maściami, kremami, ani przykładać ziół. Trzeba ją codziennie umyć jak resztę ciała dziecka. Odczyn po szczepieniu przeciwko gruźlicy wzbudza często niepokój, ale niepotrzebnie. Porady lekarza wymaga jedynie odczyn, którego średnica przekracza centymetr lub pod pachą dziecka występują wyczuwalne „guziki”, czyli powiększone węzły chłonne.

Czy osoba zaszczepiona może zarazić osoby z otoczenia, np. zaszczepienie dziecka przeciwko ospie wietrznej może wywołać ospę wietrzną u nieszczepionego rodzeństwa?

Jest to bardzo, ale bardzo mało prawdopodobne. W dodatku problem ten dotyczy jedynie żywych szczepionek, których jest niewiele. W USA po podaniu 55 milionów szczepionek przeciwko ospie wietrznej doszło do zakażenia wirusem szczepionkowym tylko u 5 zaszczepionych pacjentów. Infekcja miała bardzo łagodny przebieg. Dlatego nie ma powodu, aby rezygnować ze szczepienia, gdy w otoczeniu pacjenta jest nieszczepione dziecko lub ciężarna.

Niektórzy twierdzą, że szczepienia mogą powodować autyzm.

Czy jeśli kilkumiesięczne dziecko po podaniu szczepionki przeciwko pneumokokom zacznie gaworzyć to można wysnuć wniosek, że szczepionka ta przyspiesza rozwój mowy? Oczywiście, że nie! Choć występuje zbieżność czasowa. A na takiej właśnie zasadzie wysnuto przed laty wniosek, że szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce jest przyczyną autyzmu. Ta plotka zaczęła żyć własnym życiem. Nie bez znaczenia był fakt, że lekarza, który był jej autorem, dr Wakefielda, sponsorowała potężna firma prawnicza, a  wspomniany lekarz dostawał ogromne sumy za wspieranie powodów w sądzie. Jednak dr Wakefield nie miał tak naprawdę na poparcie swojej tezy żadnych dowodów. Nie przeprowadził badań według zasad obowiązujących w medycynie. Swoją tezę opierał na przedstawieniu dwanaściorga dzieci z rzekomymi problemami. W rzeczywistości u trojga z nich nigdy nie rozpoznano autyzmu. U pięciorga udokumentowano wcześniejsze, występujące jeszcze przed podaniem szczepionki nieprawidłowości rozwojowe. Zaledwie u jednego z dwanaściorga dzieci, którymi dr Wakefield próbował promować swoją tezę potwierdzono autyzm. Burza, jaka rozpętał dr Wakefield spowodowała lawinę badań nad tym zagadnieniem. Badania prowadzono na całym świecie u ponad 2 milionów dzieci. Nigdy nie potwierdzono związku szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce z autyzmem. Potwierdza to Amerykańska Akademia Pediatrii, American Centers for Dissease Control, WHO i European Centers for Disease Control. W żadnym kraju nie wycofano tej szczepionki z powodu choćby cienia ryzyka autyzmu.

Nie bez znaczenia jest fakt, że dostępne są obecnie inne szczepionki, nowej generacji: MMR II i Priorix.

Przeciwwskazania do szczepień:

Jakie są przeciwwskazania do szczepienia?

Każdą szczepionkę należy rozpatrywać indywidualnie, podobnie jak każdy pacjent przed szczepieniem musi zostać zbadany. Zawsze jednak przeciwwskazaniem do szczepień jest ostra choroba infekcyjna przebiegająca z gorączką lub nawet bez gorączki. Przykładem takiej choroby może być angina, zapalenie oskrzeli, zakażenie układu moczowego, ospa wietrzna lub mononukleoza zakaźna. Nie wolno także szczepić pacjentów z zaostrzeniem przewlekłej choroby, np. astmy oskrzelowej lub reumatoidalnego zapalenie stawów. W przypadku żywych szczepionek przeciwwskazaniem są poważne zaburzenia odporności, zarówno wrodzone, jak i nabyte. Nie każdą szczepionkę można podać ciężarnej, pacjentowi po przeszczepieniu szpiku, z zaburzeniami odporności, z ciężkimi reakcjami alergicznymi w wywiadzie, a także zakażonemu wirusem HIV. Podejmując decyzję o szczepieniu, trzeba także kierować się wiekiem pacjenta. Najlepszym przykładem są szczepionki typu 5 w 1: Pentaxim i Infanrix IPV Hib. Pierwszą z nich można podawać do 24 miesiąca życia dziecka (czyli 2,5-latek nie może jej otrzymać), zaś drugą do 36 miesiąca życia (bez obaw można ją podać 2,5-latkowi). Należy także pamiętać o odstępach między szczepieniami. Przykładowo, drugiej dawki szczepionki przeciwko rotawirusom nie można podać po 20 dniach od pierwszej, ale najwcześniej upłynięciu 4 tygodni.

Natomiast NIE stanowi przeciwwskazań do szczepienia katar, okres rekonwalescencji po przebytej chorobie, kontakt z chorobą zakaźną, karmienie piersią, niedożywienie, niedostateczne przyrosty masy ciała u niemowlęcia czy wystąpienie gorączki, obrzęku lub zaczerwienia w miejscu ukłucia po poprzedniej szczepionce.  

Jakich szczepień należy unikać w przypadku alergii na białko jaja kurzego?

Spośród szczepionek dostępnych w Polsce na fibroblastach kurzych namnażana jest szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce a także przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu. Szczepionka przeciwko żółtej gorączce i grypie wytwarzane są na zarodkach kurzych. Pacjenci, którzy jedzą jajka mogą dostać te szczepionki bez najmniejszych wątpliwości. Przeciwwskazaniem do szczepienia jest jedynie wystąpienie wcześniej bardzo silnej reakcji alergicznej po kontakcie z jakiem, np. zjedzeniu jajecznicy. W sytuacji wątpliwej rozwiązaniem jest porada u alergologa i wykonanie testów alergicznych.

Po jakim czasie od przebytej infekcji można szczepić dziecko?

Szczepień nie wolno podawać w okresie umiarkowanej lub ciężkiej infekcji. Ale trzeba je jak podać najszybciej jak to możliwe po ustąpieniu choroby. Nie ma obecnie ściśle określonego okresu czasu, jaki musi upłynąć od zakończenia choroby do podania szczepionki. Decyduje stan pacjenta, bo przecież infekcja infekcji nierówna. Antybiotykoterapia nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia, ale jest nim przyczyna podania antybiotyku.  

Ile musi minąć czasu po ospie wietrznej, aby umówić się na szczepienie?

Kiedyś uważano, że musi upłynąć trzy miesiące po infekcji spowodowanej wirusem ospy wietrznej, aby podać dowolną szczepionkę. Obecnie nie ma takich zaleceń. Podobnie ma się rzecz po przechorowaniu mononukleozy, zapalenia płuc czy zakażeniu układu moczowego. Wszystko zależy od stanu pacjenta, jego samopoczucia, a przede wszystkim wyniku badania lekarskiego. Wyjątkiem jest podanie szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR II, Priorix) pacjentowi po przebytej ospie wietrznej. Zaleca się minimalny odstęp 4 tygodni, podobnie jak między szczepieniami przeciwko odrze, śwince i różyczce a ospie wietrznej.

Czy można zaszczepić zakatarzone dziecko?

Katar lub inna łagodna infekcja nie powinna stanowić opóźnienia w realizacji szczepień. Ale zawsze należy kierować się rozsądkiem. Dlatego łagodny katar, który trwa kilka dni, nie powinien być przeciwwskazaniem do szczepienia. Jednak lekarz może zdecydować o odroczeniu o kilka dni szczepienia, gdy od kilku godzin dziecko ma katar, jest marudne i ma gorszy apetyt. To mogą być objawy rozwijającej się infekcji, która szybko może przerodzić się w ostrą infekcję z gorączką.

które dotyczą tego zagadnienia.

Czym jest szczepionka i czemu służy?

Tak zwana szczepionka jest preparatem pochodzenia biologicznego. Zawiera ona w sobie antygen. Zadaniem owego antygenu  jest pobudzenie układu odpornościowego organizmu, aby ten rozpoznał antygen jako coś obcego, podjął walkę w celu zniszczenia go i w konsekwencji utworzył pamięć poszczepienną. Pamięć poszczepienna sprawia, że odpowiedź immunologiczna będzie o wiele silniejsza i szybsza, jeżeli dojdzie do kontaktu z antygenem (nie chodzi tutaj o kolejną szczepionkę, a o faktyczny kontakt z danym wirusem).

Dzięki wcześniejszemu zaszczepieniu się na określony wirus, w przypadku kontaktu z nim, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że choroba będzie miała znacznie łagodniejszy przebieg lub też w ogóle nie dojdzie do zarażenia. Odporność poszczepienna może utrzymywać się od kilku tygodni do kilku lat, później szczepienie należy powtórzyć.

Istnieje kilka typów szczepionek. Obecnie najbardziej popularne są tak zwane szczepionki skojarzone. W praktyce podanie jednej takiej szczepionki oznacza uodpornienie Pacjenta na kilka różnych chorób. Są to szczepionki o wysokiej skuteczności. Szczepionki poliwalentne natomiast uodparniają na jedną chorobę, ale w swoim składzie mają kilka serotypów tego samego gatunku drobnoustroju. Szczepionki monowalentne uodparniają na jedną chorobę, zawierają w składzie jeden gatunek drobnoustroju bądź antygeny z określonego drobnoustroju.

Szczepienie wykonywane jest zazwyczaj poprzez zrobienie zastrzyku. Istnieją jednak również szczepionki podawane doustnie, a także do nosa.

Czy szczepionka może być niebezpieczna?

Oto pytanie, na które odpowiedź pragną poznać wszyscy zatroskani o zdrowie swoich pociech rodzice. A zatem odpowiadamy:

Szczepionki zostały stworzone po to, aby zapobiegać chorobom. Powikłania po podaniu szczepionki są zjawiskiem wyjątkowo rzadkim. Naturalnie, mogą wystąpić pewne niepożądane odczyny poszczepienne, jednak w przeważającej większości przypadków mowa tutaj o obrzęku i zaczerwienieniu w okolicy szczepienia. Dziecko może mieć nieco podwyższoną temperaturę ciała, może być płaczliwe i osłabione.

W szczepionkach wykorzystuje się zabite lub żywe drobnoustroje. Choć brzmi to nieco strasznie, należy zdawać sobie sprawę z tego, że owe żywe drobnoustroje są atenuowane, co oznacza, że ich zjadliwość jest znacznie osłabiona. W związku z tym nie mają one zdolności do wywoływania choroby, a jednocześnie prowokują organizm do wytworzenia przeciwciał. Drobnoustroje do szczepionek pozyskiwane są w warunkach laboratoryjnych przy zachowaniu wszelkich norm i zasad bezpieczeństwa.

Kiedy nie można szczepić?

Istnieją pewne przeciwwskazania do wykonania szczepienia. Przede wszystkim szczepieniu nie można poddawać się w czasie choroby, gdy organizm jest osłabiony, przeciwwskazaniem jest również gorączka. Ponadto zaburzenia odporności oraz uczulenie na składniki szczepionki.

Obowiązek szczepienia

W Polsce istnieje obowiązek wykonywania szczepień do ukończenia 19. roku życia. Ponadto obowiązek regularnych szczepień nałożony jest na osoby, które w wyjątkowy sposób narażone są na kontakty z drobnoustrojami, chodzi tu przede wszystkim o osoby wykonujące zawody medyczne. Jeżeli ktoś uchyla się od obowiązku zaszczepienia dziecka, może ponieść konsekwencje prawne (grzywna, kara nagany).

Zdecydowanie najwięcej szczepionek dziecko musi przyjąć w pierwszym roku życia. Dziecko pierwsze szczepionki otrzymuje już w ciągu 24 godzin po urodzeniu, są to szczepionki przeciw WZW czyli wirusowemu zapaleniu wątroby oraz przeciw gruźlicy. Druga dawka przeciw WZW podawana jest w drugim miesiącu życia dziecka. Wówczas też obowiązkowo szczepi się dzieci przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi (jedna szczepionka DTP) oraz przeciwko Haemophilus influenzae typu b.

Kolejne szczepionki wykonane są pomiędzy 3. a 4. miesiącem życia dziecka. Są to druga dawka przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi, pierwsza dawka przeciw polio, druga dawka przeciw Haemophilus influenzae. Pomiędzy 5. a 6. miesiącem podaje się trzecią dawkę przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi, trzecią dawkę przeciw Haemophilus influenzae oraz drugą dawkę przeciw polio. W 7. miesiącu dziecko otrzymuje ostatnią dawkę przeciw WZW.

Szczepienia w drugim roku życia dziecka zaczynają się pomiędzy 13. a 14. miesiącem. Wówczas dziecko musi być zaszczepione przeciwko odrze, śwince i różyczce (pierwsza dawka – jedna szczepionka). Pomiędzy 16. a 18. miesiącem podaje się czwartą dawkę przeciw Haemophilus influenzae oraz błonicy, tężcowi i krztuścowi, a także trzecią dawkę przeciw polio.

Następne szczepienia obowiązkowe mają miejsce dopiero w szóstym roku życia dziecka. Są to szczepienia przeciw  błonicy, tężcowi i krztuścowi oraz przeciw polio (doustnie, dawka przypominająca). W 10., 11. i 12. roku życia dziecko szczepione jest przeciw odrze, śwince i różyczce. W wieku 14 lat dziecko przechodzi kolejny cykl szczepień przeciw WZW (trzy dawki) oraz szczepione jest przeciwko błonicy i tężcowi. Ostatnia obowiązkowa szczepionka ma miejsce w 19. roku życia, jest to szczepionka przeciw błonicy i tężcowi.